wtorek, 30 czerwca 2015

Chłopaki nie płaczą!!!

Tak dla odmiany kilka zdjęć. Dawno nie robiłam nic, na "cele prywatne", praca czasami wyczerpuje u mnie limit fotograficzny. W tym wypadku zdjęcia były z premedytacją zaplanowane, ale bez przygotowań, o tak O. No i chłopaki nie płakały - dużemu się zdarza,  małemu  nigdy...no chyba,że ma ogromny problem typu trzeba iść do domu z podwórka :). Podwórka było dużo, więc płacz był zbędny, ale za to ja poćwiczyłam  robienie zdjęć z prędkością dwóch małych biegających nóg.



poniedziałek, 15 czerwca 2015

Złapany.

Biały królik złapany.Już nie trzeba go gonić. To trochę zagadka, bo niby jak się złapie coś za czym się długi czas podążało, to powód do radości. Tylko jak się cieszyć kiedy właśnie to coś wyznaczało Ci drogę.