środa, 31 grudnia 2014

Nowy rok, czyli jakieś podsumowanie by się przydało?


Ostatnio trochę zaniedbałam to miejsce.Nie było czasu,albo to taka wymówka dobra, w każdym razie jestem z nowym obrazem. Chciałabym zacząć nowy cykl obrazów tak żeby dobrze wejść w  2015 r.Dziś będzie pierwszy: cykl ogrody-"Wchłonięta".

Miały być  też podsumowania, no cóż intensywny rok, z różnym skutkiem to wszystko wychodziło, zwłaszcza w ostatnich miesiącach. Nie mogę jednak narzekać, miałam pierwszą wystawę międzynarodową, sprzedałam trochę prac, a jedna jest nawet gdzieś w Mińsku. Czasami obrażałam się na malowanie, żeby za chwilę się z nim przepraszać.Wyznając filozofię,że z nim źle , ale bez niego jeszcze gorzej .Prawie jak z mężem!:).
 A tak na przyszły rok, czyli o jutra:) chciałabym mieć miejsce do malowania, w domu się nie mieszczę, a marzą mi się wielkie płótna, i żeby od jutra nie było gorzeje niż przez ostatnie 365 dni. I przy okazji szczęśliwego Nowego Roku.