niedziela, 28 września 2014

Smuteczek:(

Trochę mi smutno po obejrzeniu dzisiejszych wyników z aukcji we Wrocławiu. Niestety moja praca się nie sprzedała. Zawsze po takich sytuacjach, zaczynam wmawiać sobie,że jestem beznadziejna i nic nie umiem. I tak mam dziś:(. Powinnam myśleć inaczej wiem, nie znalazł się amator inne znalazły swoje miejsce. Nie chce też malować tego co jest modne, a czasami widzę niestety takie tendencje, niestety. A może to tylko taka mała frustracja po dzisiejszym dniu, przejdzie mi. Zwłaszcza,że nie moge się teraz obrażać na malowanie, mam dużo roboty w zwiąku z przygotowaniami do wystawy w Grodnie. Działam. Dwie prace które powstały niedawno, ale nie miałam czasu ich sfotografować, dopiero dziś znalazłam chwilę.Dziś też zaczęłam już kolejna pracę,ale jeszcze trochę do końca brakuje. A poniżej " Rozpleciny II" pisałam o tej tradycji wcześniej oraz " Świtezianka", a tą balladę chyba każdy zna.