wtorek, 15 kwietnia 2014

Zdjęcia z Karoliną- czyli współpraca sąsiedzka :)

Aparat już jakiś czas leżał zapomniany w kącie i się kurzył. Długo nie maiłam komu zrobić zdjęć.Na szczęście jednak mam dobra sąsiadkę i w dodatku bardzo urodziwą i przyszła mi z pomocą. Na zdjęciach wydaje się,że było bardzo ciepło, w rzeczywistości było naprawdę zimno. I w tym miejscu muszę oddać swój podziw modelce za cierpliwość i wytrzymałość, bo kładła się na ziemię, była w sukience na ramiączkach i właściwie to na bosaka i ani razu nie usłyszałam słowa narzekania,że zimno, brudno i kuje. Mam zapewnienie,że na zdjęcia jeszcze się wybierzemy, ale nie wiem czy się zdecyduje po ostatnim:), a nie marudzący i nie bojący się aparatu model to podstawa:)