piątek, 28 marca 2014

Wróżba z jarzębiny

Idzie wiosna, a mnie na przekór  wzięło na jesienne kolory... przez jarzębinę. Wiem to jeszcze nie czas, żeby miała owoce. Ostatnio tylko czytałam o symbolice kwitów. Dowiedziałam się,że kiedyś wierzono,że palenie gałęzi jarzębiny i jedzenie jej owoców przynosi wizje przyszłości, poszerza  świadomość i pozwala nam zobaczyć to czego w zwykłych okolicznościach nie dostrzegamy.Ogólnie uważano je za drzewo, które potrafi wróżyć i ostrzegać.
Bardzo lubię te drzewo, zawsze kiedy pojawiają się owoce mam ochotę zrobić sobie korale:).Teraz jesienią będę się zastanawiać, czy ich nie zjeść,żeby zobaczyć wizję mojej przyszłości( choć całe życie mówili mi,że są trujące). Chyba jednak lepiej nie wiedzieć co nas czeka.
I właśnie dzięki tej nowej nauce o jarzębinie doznałam wizji pracy w pomarańczach, czerwieniach i trującym owocem w tle.

wtorek, 25 marca 2014

wiedźmy :O

Jakoś długo nie pisałam, nie było czasu, mam go coraz mniej- a to Janek czegoś chce, a to anioły maluje, sprzątam, gotuje i czasem jestem chora.
 Pomyślałam sobie ,że niedługo Jasia trzeba będzie przenieść do jego pokoju i chciałam zrobić parę rysunków z bajkowymi postaciami, ludkami i powiesić mu je na ścianie. Miały być to takie czarodziejskie osobowości, postanowiłam zacząć od takiej przyjacielskiej wiedzmy...No i pojechałam, doszłam do wniosku,że albo ja nie potrafię zrobić takich bajkowych ilustracji, albo to nie czas na wyprowadzenie syna do jego pokoju. W każdym razie moje wiedzmy nie są dziecięcym wyobrażeniem wróżki zębuszki :)





czwartek, 20 marca 2014

Aniołowie... z innej beczki.

Nigdy nie pokazywałam ich na blogu, w sumie to nigdzie ich nie pokazywałam.Zrobiłam już ich trochę, zazwyczaj ktoś chciał anioła dla innej osoby na prezent. I tak doszłam do wniosku,że pokażę trochę rękodzieła swojego i tu. Chyba dlatego nigdy ich nie pokazywałam na blogu, uważam je za rękodzieło, a blog skupiłam na malarstwie i ilustracji( jakoś tak samo wyszło). Doszłam jednak do wniosku,że to dyskryminacja, bo przecież rękodzieło też sztuka.Dlatego dziś anioły ...tak z innej beczki:)


niedziela, 16 marca 2014

Żałosny zamiast radosnego?

Ostatnio nie miałam czasu, albo siły, więc jakoś długo zajęło mi namalowanie tego obrazu. Przeczytałam jakiś czas temu o obrzędzie, który nazywał się rozpleciny( dawny wieczór panieński).Polegał on na tym,że dzień przed ślubem druhny zaplatały pannie młodej warkocz,ozdabiając go kokardami i wstążkami, po czym do domu przyjeżdżał pan młody i wtedy druhny śpiewając " żałosną pieśń rozplatały warkocz", takie symboliczne pożegnanie panieństwa. Tak oto tradycja ta mi się wyobraziła i namalowała.Swoją drogą ciekawe czemu śpiewały żałośnie, a nie radośnie? Czyżby nieszczęście jakieś miało nastąpić kolejnego dnia?
:P

wtorek, 11 marca 2014

Spacer po Choroszczy na katar.

Rzadko zdarza mi się ,żebym nie miała siły malować( a miałam dziś plan wstawić do obejrzenia nowy obraz).Choroba zmasowanym atakiem uderzyła w mój dom i wszyscy  snujemy się zasmarkani. Pan doktor zaś stwierdził,że to wszystko wina cyt : " kiszenia się w domu". Wypędziłam więc rodzinę dziś z domu na spacer i przy okazji zrobiłam zdjęcia Choroszczy. Takie minimalistyczne trochę, ale takie małe rzeczy dużo mówią o tym gdzie się mieszka. To tylko dachy, a wiadomo,że mieszkają tu katolicy i prawosławni. I takie ładnie niebo dziś było. A poza tym to po spacerze jest nam jeszcze gorzej, więc nie wiem czy diagnoza doktora była trafna...?




a tu już sama wieczorową porą po chorobowe aperitify się wybrałam:)



piątek, 7 marca 2014

Na dzień kobiet aukcja w Wrocławiu.

W jutrzejsze piękne święto pań rodem z PRL-u, odbędzie się 8 aukcja sztuki najnowszej w której, zupełnie dla mnie niespodziewanie będzie brała udział moje praca. Niespodziewanie dlatego,że parę razy dosyłałam prace do galerii DNA, mając nadzieje,że w końcu coś...aż zrezygnowałam. Po czym dostaje maila "szast prast" i obraz z pierwszych wysłanych propozycji dostał się na aukcję. Ot taki miły prezent na jutrzejszy dzień, mam nadzieje,że aukcja pójdzie dobrze. Wznoszę zatem modły w tej intencji- amen.

a i tu prtsc z strony galerii.

niedziela, 2 marca 2014

Wzory łowickie

Strrrrrrasznie podoboją mi się łowickie motywy, na przedmiotach do dekoracji wnętrz, poduszkach, naczyniach itp.Najbardziej mi się jednak marzy sukienka w takie wzory, to sobie narysowałam...takie łowickie ptaszyny w sukienkach.Taaadam:)