niedziela, 15 października 2017

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Myśl

Ostatnio jakoś mi po drodze z niebieskim, zawsze lubiłam malować w chłodnych barwach... choć w tym obrazie wymieszał się niebieski  ciepły, zimny, na żywo lepie widać.. nieważne.
Myśl- kolejna praca z motywem roślinnym.
I  też jakoś mi z tymi roślinami po drodze .. w  końcu myśli w naszej głowie, przeplatają się ze sobą jak liście na drzewie..czasem kwitną, więdną. Dziko rosną...przynajmniej u mnie :)


niedziela, 19 marca 2017

Patrz

Narobiłam zaległości ..bo kilka nowych prac powstało, a na blogu cisza. Nadrabiam jednak dziś pierwszą z prac. Akurat ten obraz malowałam długo, ciągle wydawał mi się nieskończony, finalnie jednak lubię go :)
Nosi tytuł  "patrz" ... często zapominamy jak patrzeć,żeby widzieć.

sobota, 22 października 2016

Druga szansa

Mam tak,że  staram się nie  przywiązywać do tego co namalowałam, są prace które lubię, są dla mnie w pewnym sensie ważne... w danym momencie, ale przychodzi dzień w którym stwierdzam, że już tak nie jest i mam wewnętrzna potrzebę zagruntowania płótna i namalowania go na nowo. Mógłby ktoś stwierdzić,że to taki malarski recykling, ale ja uważam,że praca w pewien sposób zyskuje drugie dno... teksturę tego co było kiedyś. I tak jest z tą praca, już tu kiedyś była,tylko inna, dostał
a ode mnie drugą szansę. Teraz jest taka.
Oddychaj, akryl na płótnie  100x140, 2016

czwartek, 1 września 2016

Aukcja w stalowej

Zaczyna się kolejny już " sezon aukcyjny" tym razem stratuje z stalowej. Rok rozpoczynam " zmówinami" trzymajcie kciuki... ja trzymam za siebie i za innych. 7 września, tym razem mam nadzieję szczęśliwy numerek to 48 :)

sobota, 9 lipca 2016

Dla dziewczyn

Skradam się tu dziś cały dzień, trochę mi nie... wstyd,że tak długo nic nie zamieszczałam, jakoś mi dziwnie i nieswojo. Miałam w sumie ostatnio intensywny czas, co poniekąd traktuje na swoje usprawiedliwienie Zdarzyła się nawet wystawa fotograficzna i  coś z czego chyba najbardziej się ciesze  przy okazji wystawy, to poznani ( nie zapoznanie zwykle, bo znałyśmy się wcześniej) dwóch  jak mawia Jan superanckich babek, każda inna i każda trochę podobna do kolejnej-  z głowa w chmurach i wierząca, że jeszcze komuś dziś jest potrzebne  coś zrobione z sercem,niedoskonale.
Czytaliscie "Małego księcia", pewnie tak.. lis twierdził,że należy siadać coraz bliże żeby kogoś oswoić. Do pełnego oswojenia jeszcze trochę brakuje, ale kto wie ile zdjęć nam przyjdzie razem zrobić:). A obraz  namalowany chwilę, czas jakiś temu, a okazał się na temat. Dziękuję wam :)


sobota, 16 kwietnia 2016

Tajemniczy ogród

Wiosna się powoli tworzy. Dziś dopiero zauważyłam.Praca trochę wiosenna... i ogród. Chociaż nie  wiem, czy akurat w tych tajemniczych ogrodach są pory roku, może tam zawsze jest wiosna ?

Tajemniczy ogród akryl na płótnie 100 x70